Posiadam laptopa firmy Lenovo Yoga 13 z zainstalowanym domyślnie Windowsem 8. Jakiś czas temu zdecydowałem się na upgrade do Win 8.1. Proces przebiegł bez większych problemów i cieszyłem się nowym systemem... Ale do czasu. Zainstalowanie aktualizacji systemu
operacyjnego (mam na myśli proces przejścia z Win 8 do Win 8.1) spowodowało, że wszystkie moje programy zajmujące się bezpieczeństwem i czystością systemu przestały działać / zostały automatycznie odinstalowane. Zainstalowałem więc ponownie, wpierw AV, słynnego
avast!, dalej CCleaner, no i nastąpił czas na firewall, mianowicie Comodo. No i ostatni stał się przyczyną wielu problemów. Po kilku dniach, niespodziewanie system zwolnił i po sprawdzeniu procesów, okazało się, że coś niemal całkowicie pochłania RAM. Znalazłem
gdzieś na forach angielskich Microsoftu, informację, że to może być wina właśnie firewalla, więc go odinstalowałem i faktycznie, jak ręką odjął. Niestety pokusiło mnie dziś, by zainstalować go raz jeszcze (w sumie sam się zastanawiam dlaczego). No i stało
się. Program zasugerował, że coś jest nie tak i potrzeba jest ponownie uruchomić komputer, co zrobiłem, klikając w Comodo przycisk "Napraw". Nie naprawiło to jednak niczego, a wręcz odwrotnie. System zupełnie się zgubił i dobrych 20min. przyglądania się kropeczkom,
które kręcą się w kółeczko stwierdziłem, że chyba potrzeba zresetować laptopa. Niestety bezskutecznie. Użyłem przycisku Novo Button i pojawiło się Novo Button Menu, ale... Wbudowana klawiatura mojego Lenovo nie odpowiadała na jakiekolwiek próby wciskania przycisków
i ani kursory, ani enter, ani nawet capslock nie wzbudzały reakcji (gdzie w przypadku capslocka liczyłem choćby na zapalenie się lampki). Podłączyłem więc klawiaturę na USB, która być może jest uszkodzona, bo w niej też coś jest nie tak. Kursor UP robi...
coś, chyba to samo co enter. Enter jest enterem, ale za kursory robią mi klawisze numeryczne 8 - UP, 4 i 6 - boki, no i uwaga, uwaga DOWN to, ku mojemu zaskoczeniu 0. Niestety, mimo tego, że posiadłem wreszcie moc zrobienia czegokolwiek, moja radość nie potrwała
długo. Mam takie opcje:
Novo Button Menu
------
Normal Startup - gdy tu klikam, pojawia się wcześniej opisywane kółko ładowania i nad nim logo Lenovo i tak sobie trwa wiecznie, ładując się
BIOS Setup - otwiera się poprawie i mam dostęp do ustawień BIOSu
Boot Menu - również się otwiera, mam w nim jedynie "Windows Boot Manager (SAMSUNG MZMPC<numery seryjne (?) mojego dysku>)" i tyle, wciśnięcie ENTER powoduje znany czarny ekran z logiem Lenovo i kółkiem ładowania
System Recovery - Tutaj wyskakuje szary pasek i nad nim "Loading Files...", pasek szybko się zapełnia, po czym pokazuje się raz jeszcze i raz jeszcze się zapełnia i znów jestem w czarnym ekranie z logiem i ładowaniem
(Up and Down to change option, ENTER to select an option)
Nie do końca wiem od czego to zależy, ale kiedy już pojawia się czarne tło z napisem lenovo i kółeczkiem ładowania, dość losowo wyświetla się Preparing Automatic Repair i ten napis pojawia się przy zaznaczeniu zarówno Normal Startup, jak i System Recovery,
ale i w Boot Menu. Po prostu raz jest, raz go nie ma.
Nie mam pojęcia co robić. Od razu zaznaczę, że mój laptop to ultrabook pozbawiony napędu optycznego, a sam system był już na nim zainstalowany i nie dostałem przy zakupie kopii na CD Windowsa 8.
Czytałem coś o wciskaniu przy starcie klawisza F8, bądź kombinacji Shift+F8, ale to jest u mnie działanie bezskuteczne, tak samo jak wciskanie F2 i F10, które opisane jest na początkowym ekranie Bootowania mojego laptopa.
Bardzo proszę o pomoc, oczywiście jak najszybszą.