Problemy lub błędy w witrynie internetowej Microsoft Q&A.
Dołączę się.
Mój "dorobek" z MS Community był dużo skromniejszy niż ten, który wniósł Pan Oskar Shon, ale jednak jakiś był.
Tymczasem, mimo zapowiedzi o transferze, po migracji ostało się z niego ok. 25% odpowiedzi. To dotyczy zarówno tych ogółem, jak i "Pomocnych", a przecież - przynajmniej w moim wypadku - ich udzielanie, poza jednostkowymi przypadkami, nie odbywało się w sekcjach MS Community, które nie zostały przeniesione.
Ma rację Pan Oskar Shon, że "jakoś tak biednie się zrobiło". Nie byłoby z tym problemu gdyby nie szumne zapowiedzi dotyczące migracji. To co, w jej efekcie, zostało jako świadectwo poprzednich aktywności na rzecz Społeczności raczej stanowi antytezę zachęty do dalszego "pomnażania wkładu".
To nie jest kwestia "wypinania piersi po ordery", a stwierdzenie faktu rozmijania się zapowiedzi i opisów związanych z migracją z tym jak wygląda efekt. Efekt, którego charakter jest raczej systemowy niż dotyczący jednostkowych przypadków.
Smutne to.
PS
A podobno w Internecie nic nie ginie.