Dziękuję :-)
Wykonałam "czysty rozruch" i dalsze instrukcje, mam nadzieję, że to pomoże.
A propos kołder, kocy, etc., to oczywiście zawsze na to uważam i nie "zatykam" wiatraka.
Stoi zawsze na stole. Pewnie i tak zbiera kurz z otoczenia, więc jutro zaopatrzę się w sprężone powietrze i podmucham w kratkę.
Tymczasem jeszcze raz serdecznie dziękuję za udzieloną pomoc i dodam tylko, iż jestem pod wielkim wrażeniem Pańskiej wiedzy, a przede wszystkim dzieleniem się nią z nieporadnymi użytkownikami jak ja :-)
Łączę pozdrowienia -A.