Beta tester = użytkownik który się zgłosił, a zgłoszenie zostało zaakceptowane (o ile taki tryb obowiązuje), do testowania - tu - programów komputerowych.
W większości przypadków nie ma żadnych rzeczywistych, choć formalne mogą istnieć, zobowiązań związanych z przystąpieniem do testów. Nie ma jednak również żadnych zabezpieczeń i gwarancji związanych z tym, że testy nie doprowadzą do awarii (zwłaszcza programowych) i w efekcie nie spowodują np. konieczności reinstalacji części czy całości oprogramowania.
Co do etyki, to pewnie przede wszystkim obowiązuje jedna, najczęściej niepisana, zasada - skoro się za testy biorę, to robię to by informować producenta o wykrytych błędach, wyrazić swoją opinię dot. przyjętych rozwiązań itp., a nie dlatego by zaimponować "kolegom z podwórka".
Naprawdę w Google'ach nie było informacji pozwalających, by znalazł Pan odpowiedzi na swe pytania (zwłaszcza to dotyczące "definicji" beta testera)?
PS
Na przykładzie programu Insider Microsoftu - niezależnie od tego którego z kanałów rzecz dotyczyła i czy mowa o Windows 10, czy 11 - można zauważyć, że znaczna część polskich Insiderów/testerów jest nimi tylko o tyle, że używają przedpremierowych wersji systemu operacyjnego. Jednak ich poziom wiedzy i nastawienie nie powodują, że rzeczywiście jakieś istotne informacje producent - tu: Microsoft - dzięki takiemu "używaniu" uzyska. Takie osoby, choć nominalnie są testerami, to w rzeczywistości daleko im do tej roli.